Na początek obejrzyjmy film.

Skoro już mamy za sobą ten krótki metraż, pozwolę sobie na kilka słów konstruktywnej krytyki.

Zacznijmy nawiązań do systemu RPG, Cyberpunk 2020. Umówmy się, że o ile dla uproszczonego modelu społecznego jaki był pokazany w podręczniku, czy też rozszerzony w dodatkach, policja była w zasadzie tylko tłem. Wiemy z badań, że bezpieczeństwo jest jednym z priorytetów społecznych. Dlatego tak prosty model w którym o bezpieczeństwo dba tylko sprywatyzowana policja, nie jest i piszę to również z poziomu mojego libertariańskiego postrzegania rzeczywistości, najlepszym modelem zapewnienia bezpieczeństwa publicznego. Naiwnością jest sądzić, że technologia nie wpłynie na poziom zabezpieczenia bezpieczeństwa w przyszłości.

Infrastruktura bezpieczeństwa publicznego.

Obecne zmiany dotyczące infrastruktury bezpieczeństwa zostały spowodowane przez zagrożenie terroryzmem. Zamach z 11 września na Word Trade Center i 14 marca w Madrycie, spowodował, że w większości miast pojawiły się rozbudowane systemy monitoringu. Coraz mniej miejsc znajduje się poza obszarami które są objęte zasięgiem kamer. Będą coraz częściej tradycyjny system jest wspierany przez  drony, które przemieszczając się będą dodatkowymi oczami systemu.
Poziom finansowania tych systemów wymaga aktywnego udziału budżetu państwowego. Środki związane z zapewnieniem bezpieczeństwa będą kierowane nie tylko do służb policyjnych, ale również na stworzenie infrastruktury zwiększającej poczucie bezpieczeństwa.

Pojęcie bezpieczeństwa zmienia się i obejmie nie tylko obszar fizycznych zagrożeń, ale obejmie również te związane z bezpieczeństwem informacyjnym. Zapewnienie odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa informacji przechowywanych prywatnie na dyskach komputerów, czy smartfonów w chmurach wymaga aktywnego zaangażowania państwa na poziomie służb i rozwiązań prawnych. To również będzie definiowało poczucie bezpieczeństwa w erze transoświecenia.

Naiwnością jest sądzić, że ludzie nagle staną się czystymi bytami i nie będą działać na szkodę innych. Z egoistycznych, czy ideologicznych powodów. Zostaniemy zmuszeni do wykorzystania SI jako naszych części infrastruktury bezpieczeństwa. To koncepcja, która powoduje, że postapokaliptyczne wizje w których to właśnie SI stają się naszymi Aniołami Zagłady nie mają sensu. Zdecydowanie rozsądniejszą wizją jest ta, w której SI stają się kolejną warstwą cywilizacyjnej infrastruktury. Szczególnie, że będą w stanie nie tylko zarządzać systemami bezpieczeństwa, ale również analizować dane i prognozować potencjalne zagrożenia. Skracając czas pomiędzy czynem przestępczym, a zatrzymaniem przestępcy.

Dla systemu sądowego będzie to wymagało dopuszczenia do ewidencji dowodowej danych zebranych przez SI. Skrócenie drogi między śledztwem policyjnym i dochodzeniem, powoduje przekazanie uprawnień należących do tej pory do kompetencji prokuratury, policji i sądów do samoświadomych komputerów może powodować pojawienie się paradoksu legislacyjnego związanego z kompetencjami poszczególnych organów przewidzianych w prawie.

Pozwolę sobie tą część rozważań zakończyć. Nie jestem prawnikiem, jednak temat wymaga pogłębionej analizy z osobami posiadającego wiedzę prawniczą.

Bezpieczeństwo a infrastruktura telekomunikacyjna

Systemy monitorujące to nie tylko miejska infrastruktura bezpieczeństwa publicznego związana z przestępczością.
Ten obszar będzie, już jest związany również z problematyką cyberprzestępczości. Dlatego poza zapewnieniem bezpieczeństwa fizycznego istotną częścią tej problematyki będzie aspekt bezpieczeństwa i dostępu informacji.
Era internetu spowodowała powstanie kolejnej warstwy infrastruktury publicznej. Poza dostępem do sieci kanalizacyjnej i wodociągowej, energetycznej mamy również dostęp do sieci telekomunikacyjnych. Obok komercyjnych sieci teleinformatycznych służby państwowe również wykorzystują do swojej codziennej pracy łącza komunikacyjne. Dostęp do publicznych sieci WIFI w urzędach jest już normą. Powoduje to konieczność zapewnienia odpowiedniego poziomu zabezpieczeń danych gromadzonych i przesyłanych przez instytucje.
Kolejnym poziomem bezpieczeństwa będzie bezpieczeństwo indywidualne, które również będzie związane z zabezpieczeniem danych osobistych zapisanych na nośnikach danych. Jednak postęp augumentyki pozwoli na zwiększenie możliwości człowieka za pomocą implantów. One również muszą posiadać odpowiednie zabezpieczenia przed dostępem osób nieuprawnionych. Powoduje to nałożenie na państwo kolejnego obowiązku związanego z bezpieczeństwem obywateli. Znów mówimy tu o rozwiązaniach prawnych oraz podejściu organów policyjnych. W końcu włam na implant może stanowić czyn karalny odpowiadający kradzieży.

Dodajmy do tego cyberstalking, podszywanie się pod osobę i mamy zupełnie nowe rejony bezpieczeństwa.

Mamy więc już dwa poziomy infrastruktury  odpowiadającej za poczucie bezpieczeństwa obywateli.

– monitoring/systemy zapobiegające przestępczości

– zabezpieczenie danych wrażliwych instytucjonalnych/prywatnych.

– zabezpieczenie danych/urządzeń implantowanych.

Ilość możliwości łamania i korzystania z danych powoduje, że nie będziemy w stanie zapewnić odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa bez SI. Co prowadzi nas prosto do sytuacji w której obok ludzkich stróżów prawa będą ich wspierały systemy oparte na SI oraz cyborgi. Pysznie prawda?
Rozumiecie już jakie zmiany wymuszają na państwie technologie? Uważacie, że jest ono, państwo, przygotowane?

W kolejnej części poruszę tematykę dotyczącą profilaktyki zdrowotnej.